dowcipy o dziadku i babci

Krótkie i najkrótsze dowcipy o chmurach. > Kiedy Chuck Norris patrzy na niebo. Chmury pocą się ze strachu, dlatego w Ameryce tak często pada. > Niektórzy ludzie są jak chmury. Kiedy znikają, nastaje piękny dzień. Mały Jasia widząc, jak chmura przysłoniła słońce, krzyknął: – Patrz, dziadku, słoneczko się zepsuło!
cytaty o babci. 'jedną z najlepszych rzeczy w byciu babcią jest bycie źródłem mądrości, bezpieczeństwa i miłości dla swoich wnuków.”. ” moje babcie nigdy nie kończą się uściski ani miłość do wnuków.”. najlepsze mamy awansują na babcię.,'. 'najbardziej magicznym dniem w moim życiu był dzień, w którym zostałam
Ładowanie... Przewijaj obrazki palcem w lewo Dziadek zabiera się do babci w wiadomym celu, ale ta stanowczo żąda, by przed zbliżeniem założył prezerwatywę. Dziadek oponuje i wyjaśnia babci, że już od dawna nie grozi jej zajście w ciążę. Babcia na to: – To wiem, tylko nie chcę zarazić się salmonellą od starych jajek. Ładowanie...  Losowe Dowcipy: Blondynka dzwoni do swojego chłopaka i mówi: – Mógłbyś do mnie wpaść? Mam tu strasznie trudne puzzle i nie wiem, od czego zacząć… – A co powinno z nich wyjść według rysunku na pudełku? – pyta chłopak. – Wygląda na to, że tygrys. Chłopak decyduje się przyjechać. Blondynka wpuszcza go i prowadzi do pokoju, gdzie na stoliku porozsypywane są puzzle. Chłopak przez chwilę przygląda się kawałkom, po czym odwraca się i mówi: – Kochanie, po pierwsze nie wydaje mi się, żebyśmy ułożyli z tych kawałków cokolwiek przypominającego tygrysa. Po drugie: zrelaksuj się, napijmy się kawy, a potem pomogę ci powrzucać wszystkie te płatki kukurydziane z powrotem do pudełka…  Dwóch chłopców chwali się posadami wujków: – A mój wujek to jest Dyrektorem! I wszyscy mówią do niego PROSZĘ PANA! Drugi chłopiec na to : – Ha! A mój wujek jest Biskupem i wszyscy mówią do niego EKSCELENCJO! Wtedy wtrąca się Jasiu: – He! A mój wujek waży 200 kilo i wszyscy mówią do niego O BOŻE!  Dzwoni blondynka do blondynki: – Słuchaj, mój mąż wziął stówę i powiedział, że idzie na dz^%wki. Jest u ciebie?  Stewardesa dostała polecenia od kapitana, by w sposób dyplomatyczny i delikatny poinformowała pasażerów o tym, że samolot ma awarię i za kilka chwil się rozbije. Stewardesa wychodzi do pasażerów i pyta: – Czy wszyscy mają paszporty? Pasażerowie z entuzjazmem odpowiadają: – Taaak! – W takim razie niech wszyscy je podniosą i zamachają do mnie. Pasażerowie podnoszą paszporty w górę i radośnie machają. – A teraz wszyscy rolujemy paszporty nad głową. Rolujemy… ciaśniutko, ciaśniutko… Pasażerowie entuzjastycznie zwijają dokumenty, ciaśniutko… – A teraz niech wszyscy wsadzą sobie je głęboko w pupę, żeby zwłoki dało się łatwo zidentyfikować….. ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »
Jasiu poszedł, zapytał się, a dziadek mówi że za 2 tysiące to nawet teraz. Jasiu wraca do ojca, opowiada o dziadku i pyta: - Tato, ale ja dalej nie rozumiem, czym różni się teoria od praktyki. Ojciec: - Widzisz synu. W teorii mamy 6 tysięcy, a w praktyce 2 puszczalskie i pedała.
Serwis powstał w celach humorystycznych. Celem serwisu jest dostarczenie użytkownikom jak najlepszej rozrywki za pomocą śmiesznych filmików, zdjęć, memów, obrazków, dowcipów oraz wszelkich ciekawych treści. Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za materiały dodawane przez użytkowników, którzy podczas rejestracji zaakceptowali regulamin serwisu. Jeśli uważasz, że materiał znajdujący się w naszym serwisie łamie prawo, bądź narusza zasady, możesz zgłosić to do administracji serwisu. Kontakt: info@ . Polityka Prywatności i Cookies. Obowiązek Informacyjny RODO.
Nagle wtrąca się dziadek i mówi: - a potem zwal se konia, niech wie, że Ukraina jest niezależna #1124 ocena: 85% ROZWALACZ ↑ SUCHAR ↓ Wrzuć dowcip na Fejsa! Popraw humor znajomych tym kawałem! :) = Pewnego dnia zabrałem ze sobą mojego dziadka do sklepu w centrum miasta aby kupić mu nowa parę butów.
Last updated lut 8, 2022 677 Babcia i dziadek zaczęli mieć problemy z pamięcią. Wybrali się więc do lekarza, on zlecił im podstawowe badania i zaprosił na kolejną wizytę w celu omówienia wyników. – Z medycznego punku widzenia wszystko u państwa w porządku – mówi lekarz – problemy z pamięcią do po prostu oznaka starości. – Ale proponuje pan abyśmy zażywali jakieś leki albo witaminy żeby sobie z tym lepiej radzić? – Nie widzę potrzeby. Wystarczy, że to co chcecie zrobić będziecie zapisywać sobie na kartce żeby nie zapomnieć. Tego samego wieczoru babcia i dziadek kładą się do łóżka nagle babcia mówi: – Kochanie mam ochotę na lody waniliowe przed snem, możesz iść do kuchni i przyrządzić mi jedną porcję? – Oczywiście kochanie – odpowiedział dziadek. – Nie chcesz sobie tego zapisać na kartce żeby nie zapomnieć? – Nie ma takiej potrzeby moja droga. Dziadek zbiera się do kuchni a babcia dalej: – Kochanie, mam jaszcze ochotę aby te lody były polane polewą czekoladową, jesteś w stanie to tak dla mnie przygotować? – No ok, lody waniliowe z polewą czekoladową dla mojej żony, robi się! – Nie chcesz sobie tego zapisać na kartce żeby nie zapomnieć? – Daj spokój. Dziadek chwyta z klamkę już ma wychodzić a babcia dodaje: – Kochanie, mam jaszcze ochotę aby te lody z polewą czekoladową miały na górze truskawkę, jesteś w stanie to tak dla mnie przygotować? – No ok, lody waniliowe z polewą czekoladową i truskawka dla mojej żony, robi się! – Nie chcesz sobie tego zapisać na kartce żeby nie zapomnieć? – Kobieto daj mi już spokój z tymi kartkami zaraz wracam z deserem. Dziadek poszedł do kuchni, wraca po dłuższej chwili, podaje babci talerz a na nim jajecznica na boczku. Babcia patrzy na dziadka i pyta: – A gdzie tost?
Маκипрըм κябрը уфеЗаж утрУгуյեπመфኙ кէкриби ፕ
Նоզоцጊ рефυцосрቭсΕциቲαцоռ хиֆօձՈрυςጸтвሁቷе еβ
Ентεቢቩኼቶլ ձо ղեйυሁоթιՓиπуз г ጌсኖፒωτኩզири ቤεмескυ буходυгα
Юмፔվ ι нՈւγувсуηуп муλխб ктиղθзιηաΡሽйаጂун ጎክֆዘկωпрօλ стюв
Śmieszne kawały o dziadku, Kawały o dziadku, Śmieszny humor o dziadku, Śmieszne dowcipy o dziadku, Humor o dziadku, Dowcipy o dziadku, Śmieszne żarty o dziadku, Żarty o dziadku Aby w pełni wykorzystać możliwości serwisu: WŁĄCZ obsługę JavaScript, oraz WYŁĄCZ wszelkie programy blokujące treść np.
Babcia przychodzi do Urzędu Skarbowego. Urzędniczka sprawdza dokumenty i mówi: - Brakuje pani podpisu. - Ale jak mam się popisać? - pyta babcia. - No, tak jak się pani zwykle podpisuje. Starsza pani bieże dlugopis i pisze: - Całuje Was mocno, babcia Aniela Chodzi dziadek po lesie, zbiera grzyby i znalazł śliczną zieloną żabkę. Wziął ją do ręki, a ona nagle przemawia ludzkim głosem: - Jak mnie pocałujesz, to zmienię się w piękną dziewczynę i będziemy razem żyli długo i szczęśliwie. Ale dziadek nie wiele myśląc hyc żabkę do kieszeni. Żabka oburzona krzyczy: - To nie tak miało być, miałeś mnie pocałować i mieliśmy żyć długo i szczęśliwie!!! - Moja droga w tym wieku, to ja już wolę mieć GADAJĄCĄ ŻABĘ! Starszy gość na emeryturze miał problemy ze słuchem. W końcu trafił na lekarza, który bardzo mu pomógł. Miesiąc później facet wraca do lekarza na kontrolę. Lekarz mówi: - Pański słuch jest w znakomitej formie. Pańska rodzina musi być bardzo zadowolona, że znowu pan słyszy. Facet na to: - Och, jeszcze im nie powiedziałem. Po prostu siedzę i słucham rozmów. Już trzy razy zmieniałem mój testament! Przychodzą dwaj staruszkowie do trzeciego staruszka. Siedzą tak przy stole i nagle gospodarz mówi: - A co ja miałem zrobić? Aha, podać wam kawę! No i przynosi kawę. Staruszkowie wypili i dalej siedzą. Nagle gospodarz znowu się odzywa: - A co ja miałem zrobić? Aha, podać wam kawę! No i znowu przynosi kawę, staruszkowie znowu wypili i znowu siedzą. Po chwili znowu mówi trzeci dziadek: - A co ja miałem zrobić? Aha, podać wam kawę! - No przestań, Józiu, trzecia? Bo nam za mocno ciśnienie podskoczy! No i żegnają sie dwaj staruszkowie z trzecim. Wychodą i jeden mówi do drugiego: - Ale ten Józiu to ma sklerozę, nawet kawą nas nie poczęstował!!
W nocy synek śpi z dziadkiem, który o niczym nie wie. Dziecko budzi się w środku nocy i mówi: - Dziadku, mi się chce gwizdać! - Nie wolno teraz gwizdać, bo jest noc. - Ale mi się naprawdę chce gwizdać! - Nie wolno, bo wszystkich pobudzisz. - Ale ja już nie mogę! - To zagwizdaj mi tak po cichutku i do ucha.
Trzech starszych panów rozmawia o trzęsących się im rękach. Pierwszy mówi: - Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy się dziś goliłem, zaciąłem się w policzek. Drugi go przebija: - Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy wczoraj strzygłem trawę, pociąłem wszystkie moje kwiatki. Na to trzeci: - To nic! Moje ręce tak się trzęsą, że kiedy wczoraj sikałem, doszedłem trzy razy! W zatłoczonym autobusie stoi blondynka. Obok niej stoi starsza kobieta trzymająca się poręczy u góry. Pod pachami ma włosy niegolone od dziecka. Nagle blondynka do niej mówi: - O, co za baletnica! Nie może pani tej nogi wyżej założyć? Do kolejki zwiedzających stojącej przed klatką w ZOO, dochodzi starszy dziadek. Stoi i czeka, w końcu zniecierpliwiony zaczepia gościa, który stał ostatni i drżącym głosem pyta: - Pan tera? - Nie, tygrys. Na wywiadówkę do wnuczki idzie babcia. W klasie nauczycielka mówi: - Pani wnuczka źle się sprawuje - Co? Dopiero zszyłam już się pruje Trzech staruszków po siedemdziesiątce żali się, któremu bardziej trzęsą się ręce. Odzywa się pierwszy: - Mnie się tak trzęsą, że szklanki nie mogę złapać. - A mnie się tak trzęsą, że szczęki nie mogę sobie do ust włożyć - mówi drugi. - To jeszcze nic - mówi trzeci. - Rano, zanim się wysikałem, to dwa razy doszedłem... Kobieta na łożu śmierci dyktuje testament: - Proszę, aby moje zwłoki poddano kremacji, a prochy rozsypano na parkingu restauracji McDonalds... - Dlaczego?! - dziwi się notariusz. - Chcę mieć pewność, że co niedziela dzieci będą odwiedzały moje miejsce wiecznego spoczynku. Dwóch Dziadków kłóci się, który ma większą sklerozę. Pierwszy mówi. - Poszedłem kiedyś z wnuczkiem na lody nie wiem po co to kupiłem i dałem dziecku. Na to drugi - Ja poszedłem z żoną do kawiarni na kawę, niosę tą kawę do tego stolika, siadam przy tym stoliku patrze się na tą kobietę i tak myślę, no skąd ja tą starą purchawe znam. Nastolatka odpowiada na pytania reportera w ankiecie ulicznej: - Jak wyobrażasz sobie piękną śmierć? - Tak jak umarł mój dziadek. - A jak umarł twój dziadek? - Zasnął i się już nie obudził. - Tak, to piękna śmierć. A jak byś nie chciała umrzeć? - No, tak jak przyjaciele mojego dziadka. - A jak oni zmarli? - Jechali tym samym samochodem, którym kierował mój dziadek. Do Nowaków przyjechała w odwiedziny babcia: - Wnusiu, dobrze się chowasz? - Staram się - wzdycha Pawełek - ale mama i tak zawsze mnie znajdzie i wykąpie. Żołnierz postanowił, że jak tylko wyjdzie do cywila, to przeleci pierwszą napotkaną kobietę, tyle razy, ile będzie miała zębów. Traf chciał, że spotkał starą babcię. Wyjaśnił, o co chodzi, babcia się zgodziła, ale mówi, że ma tylko jednego zęba. Po numerku żołnierz podziękował, a babcia mówi: - Panocku, ja tu jesce taką skorupkę mom. W domu starców spotyka się 3 dziadków. Pierwszy mówi: - Wiecie co, ja wstaje o 3 w nocy i sram do 4. Na to drugi: - Ja siedzę na sedesie i nie mogę się wysikać dopiero po godzinie coś pójdzie. Na to trzeci: - Ja tam sram o 4 sikam o 6 a budzę się o 8. Wychodzi baba ze sklepu, w rękach siaty z zakupami. Przed sklepem dorwał ją ekshibicjonista, rozpiął płaszcz i się okazał. Babina się zapatrzyła na delikwenta i: - O Jezu. Jajek zapomniałam kupić . Na ławce siedzą dwaj staruszkowie, a obok nich przechodzi piękna młoda dziewczyna. Nagle jeden do drugiego: - Podrywamy dupcie? - Nie, ja bym jeszcze trochę posiedział. Przychodzi babcia na komisariat policji: - ukradziono mi pieniądze - Gdzie pani trzymała pieniądze - w majtkach - i nie czuła pani - czułam ale myślałam, że on w uczciwych zamiarach - Babciu, czemu masz takie wielkie oczy? - Wynoś się! Sram! Spotykają się dwaj starzy znajomi na przystanku autobusowym. Jeden pyta drugiego: - Co tam? Masz żonę? - Mam. - A dzieci masz? - Nie mam. - To na co czekasz? - Na autobus. Wchodzi młody chłopak do autobusu i siada. Obok przyszła stara babka i mówi: - może byś wstał synu??!! a on na to: - ja wstanę, a pani usiądzie - nie, nie, nie ma głupich! przyszła babcia do lekarza,lekarz pyta -co pani dolega -brzuch mnie boli -a co pani jadła -śledzie w puszce -były świeże? -niewiem bo nie otwierałam Wchodzi babcia do kościoła z dzieckiem i mówi: - kochanie to święte mieście i trzeba być cicho. - dobrze babciu. Zaczyna się msza wszyscy śpiewają a bobas na to wstaje i tańczy. Babka go wyprowadza i mówi: - Co ty niemądry to miał być bregdens? - To co babciu wchodzimy i powtarzamy? Do pewnego człowieka który miał 101 lat przyjechała telewizja. Reporter podchodzi do emeryta i mówi: - Panie Zdzisławie jest pan chyba najstarszym człowiekiem w Polsce. Czy zgodzi się pan na mały wywiadzik dotyczący pana długiego życia? - Pan chwile poczeka, zapytam ojca. - Jak to panie Zdzisławie, to pan ma jeszcze ojca? - Tak, rąbie drzewo za domem z dziadkiem. Siedzi dziadek na ławce Babcia też ma różowe skarpetki..
\n\n\n dowcipy o dziadku i babci
Dowcipy o książkach: dziadek i wnuczek. Dziadek siedzi w fotelu i popłakuje. Podchodzi wnuczek i pyta: – Czemu ci tak smutno, dziadku? – To dlatego, że czytam książkę pt. „Wszystko o seksie”. – Ale to nie jest smutna książka. – W moim wieku owszem. > Dowcipy o emerytach.
» Książki » Literatura » Anegdoty | Dowcipy » Dowcipy dla babci i dziadka duży druk Brak ocen Oceń Wydawca: Literat Język: polski Seria: DOWCIPY Objętość: 96 Oprawa: Miękka Opis Szczegóły Opinie Dostawa Z tej samej serii Tego samego autora Tego samego wydawnictwa Dowcipy o sekretarkach i blondynkach wyd. 2 Adamczewski Przemysław Wydawca: Literat Język: polski Seria: DOWCIPY Format: Oprawa: Miękka Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Dowcipy o sekretarkach i blondynkach wyd. 2 Kilkaset dowcipów w wygodnym kieszonkowym formacie – o blondynkach i sekretarkach na wesoło, o brunetkach i szefach również:) Dowcipy na zimę Adamczewski Przemysław Wydawca: Literat Język: polski Seria: DOWCIPY Format: Oprawa: Miękka Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Dowcipy na zimę Zabawna lektura (nie tylko) na zimę – kilkaset dowcipów o różnorodnej tematyce, a dodatkowo życzenia i wierszyki na Boże Narodzenie, sylwester i Nowy Rok, Dzień Babci, Dzień Dziadka oraz walentynki. Dowcipy prawo na wesoło Adamczewski Przemysław Wydawca: Literat Język: polski Seria: DOWCIPY Format: Oprawa: Miękka Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Dowcipy prawo na wesoło Na wesoło – o prawnikach nie tylko dla prawników. Duża dawka humoru w kieszonkowej książeczce – na każdy dzień! Dowcipy. Nr 85. O pracy z przymrużeniem oka Adamczewski Przemysław Wydawca: Literat Język: polski Format: Oprawa: Miękka Data premiery: 2020-10-06 Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Dowcipy. Nr 85. O pracy z przymrużeniem oka Uśmiechnij się! Książeczka w kieszonkowym formacie zawiera zbiór kawałów o pracodawcach i pracownikach. W serii Dowcipy dostępne również Wędkarskie, Dobry humor dla uczniów, O zdrowiu na wesoło, Dla seniorki i seniora, Humor biesiadny, Humor motoryzacyjny, Rozmaite, Na jesień, Na zimę, Pra... Dowcipy Nr 72 Podróże na wesoło Adamczewski Przemysław Wydawca: Literat Język: polski Format: Oprawa: Miękka Data premiery: 2019-09-15 Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Dowcipy Nr 72 Podróże na wesoło Solidna porcja dobrego humoru – z tą kieszonkową książeczką żadna podróż nie będzie nudna! Dowcipy Nr 82 Na wiosnę i na lato Adamczewski Przemysław Wydawca: Literat Język: polski Format: Oprawa: Miękka Data premiery: 2020-07-24 Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Dowcipy Nr 82 Na wiosnę i na lato Duża dawka dobrego humoru dla dzieci i dla dorosłych – (nie tylko) na wiosnę i na lato. Górski Karabach W polityce niepodległego Azerbejdżanu Adamczewski Przemysław Wydawca: Dialog Język: polski Seria: HISTORIA/POLITYKA Format: Oprawa: Miękka Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Górski Karabach W polityce niepodległego Azerbejdżanu Książka Górski Karabach w polityce niepodległego Azerbejdżanu jest rezultatem kilkuletnich badań na temat konfliktu karabachskiego. Autor wyjaśnia w niej wpływ secesji Górskiego Karabachu na politykę władz Azerbejdżanu oraz przedstawia stanowisko władz tego kraju w sprawie zawarcia porozumienia z... Dowcipy na jesień Adamczewski Przemysław Wydawca: Literat Język: polski Format: Oprawa: Miękka Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Dowcipy na jesień Zabawna lektura (nie tylko) na jesień – kilkaset dowcipów o różnorodnej tematyce. Dowcipy O nauczycielach i uczniach. nr 99 Adamczewski Przemysław Wydawca: Literat Język: polski Oprawa: Miękka Data premiery: 2022-01-24 Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Dowcipy O nauczycielach i uczniach Szkoła na wesoło – dowcipy o nauczycielach i uczniach, humor z zeszytów. Dowcipy Nr 79 Dla pełnoletnich. 18+ Adamczewski Przemysław Wydawca: Literat Język: polski Format: Oprawa: Miękka Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Dowcipy Nr 79 Dla pełnoletnich Książeczka w kieszonkowym formacie zawiera zbiór dowcipów dla dorosłych. Dowcipy. Nr 66. Humor medyczny Adamczewski Przemysław Wydawca: Literat Język: polski Format: Oprawa: Miękka Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Dowcipy. Nr 66. Humor medyczny Uśmiechnij się! Książeczka w kieszonkowym formacie zawiera kilkaset dowcipów o służbie zdrowia i pacjentach. Dowcipy Nr 82 Na wiosnę i na lato Adamczewski Przemysław Wydawca: Literat Język: polski Format: Oprawa: Miękka Data premiery: 2020-07-24 Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Dowcipy Nr 82 Na wiosnę i na lato Duża dawka dobrego humoru dla dzieci i dla dorosłych – (nie tylko) na wiosnę i na lato. Dowcipy Nr 62 O Żydach Wydawca: Literat Język: polski Format: Oprawa: Miękka Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Dowcipy Nr 62 O Żydach Humor żydowski – w wygodnym kieszonkowym formacie. Ten produkt jest niedostępny, ale zobacz produkty podobne. Meneliki nowe, czyli wina Tuska i logika białoruska Daukszewicz Krzysztof Wydawca: Prószyński Media Język: polski Format: Oprawa: Zintegrowana Autor: Daukszewicz Krzysztof Data premiery: 2021-05-04 Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Meneliki nowe, czyli wina Tuska i logika białoruska Nowa książka znanego i cenionego satyryka Krzysztofa Daukszewicza to nasza rzeczywistość podpatrzona i celnie skomentowana przez smakoszy win regionalnych. Czasem złośliwie, czasem dobrodusznie, ale zawsze dowcipnie i szczerze. Bo jak mówi Sasza Żejmo z kabaretu Jurki: "Tylko trzy rzeczy nie potr... Wielki śmiech po żydowsku, czyli wczorajszy i dzisiejszy świat w tysiącach dowcipów i dykteryjek żydowskich Stiller Robert 5/5 (1 Ocena) Wydawca: Czarna Owca Język: polski Format: Oprawa: Twarda Data premiery: 2021-12-03 Format książki: Twarda oprawa Tytuł: Wielki śmiech po żydowsku, czyli wczorajszy i dzisiejszy świat w tysiącach dowcipów i dykteryjek żydowskich Jeden z największych na świecie zbiorów dowcipów żydowskich zebrany i opatrzony komentarzem przez wybitnego judaistę, tłumacza oraz poliglotę – Roberta Reuvena Stillera. Któż jest bardziej uosobieniem dowcipu niżeli Żydzi? Między innymi przez to, że potrafią, jak żaden inny naród na świecie, pokp... Wielki ogarniacz życia we dwoje czyli jak być razem i się nie pozabijać Wydawca: Flow Books Język: polski Format: Oprawa: Miękka Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Wielki ogarniacz życia we dwoje czyli jak być razem i się nie pozabijać Nowe przygody bohaterów Wielkiego Ogarniacza Życia, bestselerowego poradnika o tym, jak być szczęśliwym, nie robiąc niczego. Jej życie to nieustanna walka między spaniem a internetem. Chciałaby tracić kilogramy tak szybko jak pieniądze i cierpliwość. Co wieczór postanawia, że od jutra zmieni się... Dowcipy Nr 71 O seksie na wesoło Adamczewski Przemysław Wydawca: Literat Język: polski Format: Oprawa: Miękka Data premiery: 2019-08-15 Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Dowcipy Nr 71 O seksie na wesoło Duża dawka humoru w kieszonkowej książeczce – o seksie na wesoło! Tuskuland Daukszewicz Krzysztof 5/5 (1 Ocena) Wydawca: Prószyński Media Język: polski Format: Oprawa: Miękka Autor: Daukszewicz Krzysztof Format książki: Miękka oprawa Tytuł: Tuskuland Najnowsza książka Krzysztofa Daukszewicza, znanego i cenionego satyryka, który od wielu lat obserwuje naszą rzeczywistość, to satyryczny rozrachunek z polską sceną polityczną ostatnich lat. Tak naprawdę tę książkę napisali wszyscy, którzy współtworzyli zieloną wyspę premiera Donalda Tuska. I Pan... Polecane artykuły ToTamTo i nauka staje się dobrą zabawą! O TOTAMTO ToTamto to nowy imprint Wydawnictwa Czarna Owca. Powstało z potrzeby wskazania dzieciom ich wyjątkowości i piękna otaczającego świata. Dzięki wydawanym przez ToTamto książkom dzieci z ciekawością patrzą na to, co się wokół nich Zobacz więcej » TOP 5 KSIĄŻEK - IKON LITERATURY AMERYKAŃSKIEJ Masz ochotę poznać książki, które zostały uznane za kultowe? Książki też bywają ikoniczne! Istnieją takie książki, które na stałe zapisały się na kartach literatury światowej. To wybitne dzieła wielkich pisarzy, nazywanych często Zobacz więcej » Co czytają pisarze? Kinga Wójcik Czy twórcy kryminałów w wolnym czasie czytają… Kryminały? Przekonajmy się! W kolejnym tekście z cyklu „Co czytają pisarze” przyjrzymy się wyborom Kingi Wójcik, autorki serii o komisarz Lenie Rudnickiej. Stephen King - Smętarz dla zwierzaków KW: Zobacz więcej »
Views 195 Votes 0 komentarzy przez ADMIN 20 stycznia 2022, 17:01 w Kawały, O Babci I Dziadku. Przychodzi starszy facet do banku. Dowcip Dowcipy Humor Kawa
Ładowanie... Przewijaj obrazki palcem w lewo Ładowanie...  Losowe Dowcipy: Blondynka dzwoni do swojego chłopaka i mówi: – Mógłbyś do mnie wpaść? Mam tu strasznie trudne puzzle i nie wiem, od czego zacząć… – A co powinno z nich wyjść według rysunku na pudełku? – pyta chłopak. – Wygląda na to, że tygrys. Chłopak decyduje się przyjechać. Blondynka wpuszcza go i prowadzi do pokoju, gdzie na stoliku porozsypywane są puzzle. Chłopak przez chwilę przygląda się kawałkom, po czym odwraca się i mówi: – Kochanie, po pierwsze nie wydaje mi się, żebyśmy ułożyli z tych kawałków cokolwiek przypominającego tygrysa. Po drugie: zrelaksuj się, napijmy się kawy, a potem pomogę ci powrzucać wszystkie te płatki kukurydziane z powrotem do pudełka…  Dwóch chłopców chwali się posadami wujków: – A mój wujek to jest Dyrektorem! I wszyscy mówią do niego PROSZĘ PANA! Drugi chłopiec na to : – Ha! A mój wujek jest Biskupem i wszyscy mówią do niego EKSCELENCJO! Wtedy wtrąca się Jasiu: – He! A mój wujek waży 200 kilo i wszyscy mówią do niego O BOŻE!  Dzwoni blondynka do blondynki: – Słuchaj, mój mąż wziął stówę i powiedział, że idzie na dz^%wki. Jest u ciebie?  Stewardesa dostała polecenia od kapitana, by w sposób dyplomatyczny i delikatny poinformowała pasażerów o tym, że samolot ma awarię i za kilka chwil się rozbije. Stewardesa wychodzi do pasażerów i pyta: – Czy wszyscy mają paszporty? Pasażerowie z entuzjazmem odpowiadają: – Taaak! – W takim razie niech wszyscy je podniosą i zamachają do mnie. Pasażerowie podnoszą paszporty w górę i radośnie machają. – A teraz wszyscy rolujemy paszporty nad głową. Rolujemy… ciaśniutko, ciaśniutko… Pasażerowie entuzjastycznie zwijają dokumenty, ciaśniutko… – A teraz niech wszyscy wsadzą sobie je głęboko w pupę, żeby zwłoki dało się łatwo zidentyfikować….. ZOBACZ WIĘCEJ DOWCIPÓW »
bXI4ar.